Napisz do nas!
A nasi specjaliści Państwu pomogą.
Czy wskaźnik poziomu paliwa przy niezmiennej ilości paliwa pokazuje raz pełny bak, a raz mniej niż połowę? A po przejechaniu kilkuset kilometrów wskazówka w ogóle nie drgnęła? Oczywiście świetnie byłoby, gdyby paliwo w baku nie ubywało podczas jazdy, ale praw fizyki nie oszukasz. A wskaźnik poziomu paliwa potrafi czasem koloryzować – i im szybciej ustalisz, gdzie tkwi problem, tym lepiej.
Wskaźnik paliwa to prawdopodobnie najprostszy z przyrządów na desce rozdzielczej, a jednocześnie najbardziej zrozumiały dla użytkowników. Jednak czasem może wprowadzać kierowcę w błąd. Dobrze, jeśli zaniża poziom paliwa. A co, jeśli go zawyża?
Jazda „na oparach” benzyny lub oleju napędowego grozi nie tylko nagłym zatrzymaniem pojazdu, ale także całym bukietem dodatkowych problemów. Do najczęstszych należą przegrzanie i zwiększone zużycie pompy paliwa (bo paliwo ją chłodzi), a także zasysanie osadów i zanieczyszczeń z dna zbiornika. Mogą one zapchać filtr siatkowy pompy paliwa lub inne elementy układu paliwowego: przewody, wtryskiwacze, a nawet pompę wysokiego ciśnienia.
Dlatego tak ważne jest, aby regularnie tankować do pełna i mieć rzetelną informację o ilości paliwa. Owszem, można kierować się przebiegiem, ale takie „zabawy z licznikiem” szybko nużą i są mało precyzyjne – zwłaszcza gdy auto zaczyna cierpieć na zwiększone zużycie paliwa.
Jeśli więc wskaźnik wariuje – trzeba go naprawić. A w tym celu warto wiedzieć, jak działa.
Każdy producent samochodów może inaczej rozwiązać sposób prezentowania poziomu paliwa, jednak ogólny schemat obejmuje trzy moduły: wskaźnik, czujnik poziomu paliwa (pływak) i instalację elektryczną.
Czujnik poziomu paliwa, zasilany z instalacji pokładowej, najczęściej jest częścią modułu pompy paliwa i składa się z pływaka, metalowego ramienia oraz potencjometru (rezystora). To tzw. układ dźwigniowy. Pływak unosi się na powierzchni paliwa i poprzez ramię porusza suwak potencjometru, zmieniając opór i napięcie wyjściowe.
Coraz częściej w samochodach stosuje się rurowe czujniki poziomu paliwa. Zasada działania pozostaje identyczna, ale pływak przemieszcza się wewnątrz rurki. Takie czujniki uznaje się za dokładniejsze i zwykle montuje się je oddzielnie od pompy.
Wskaźnik na desce rozdzielczej jest wizualnym odzwierciedleniem danych z czujnika. W jednych autach pracuje bezpośrednio na podstawie sygnału z czujnika, w innych – przez moduł deski rozdzielczej, który interpretuje napięcie.
System jest prosty, więc i miejsce na usterki ograniczone.
Istnieje kilka typowych przyczyn, przez które wskaźnik paliwa pokazuje błędne wartości.
To najczęstsza przyczyna. Podczas jazdy suwak rezystora pracuje bez przerwy, ślizgając się po powierzchni styków. Z czasem ulegają one zużyciu – sygnał zanika lub jest zniekształcony, przez co wskaźnik zaczyna pokazywać pełen bak albo pusty, niezależnie od rzeczywistości. W takiej sytuacji czujnik trzeba wymienić.
Czasem można odrestaurować powierzchnię stykową, ale biorąc pod uwagę niski koszt nowego czujnika, takie zabiegi mają sens tylko przy rzadkich lub trudno dostępnych częściach.
Powierzchnie stykowe mogą też pokryć się nalotem lub ulec utlenieniu. Wtedy wystarczy je oczyścić.
Przetarte przewody, skorodowane styki, przerwy w obwodzie czy problemy z masą mogą zakłócać zasilanie lub sygnał. To usterka szczególnie uciążliwa, bo często występuje sporadycznie. Wymaga przeglądu całej wiązki.
Zawsze warto:
sprawdzić wtyczki przy czujniku paliwa,
skontrolować przewody,
wyczyścić styki lub mocniej je dociśnąć.
Takie usterki często występują po wymianie filtra paliwa w baku, pompy lub samego zbiornika.
Jeśli masz multimetr, możesz sprawdzić napięcie na wtyczce czujnika – przy włączonym zapłonie powinno wynosić około 12 V. Warto też przejrzeć bezpieczniki.
Przy pomocy nawet najprostszego skanera OBD da się sprawdzić błędy:
P0460–P0464 oznaczają usterkę w obwodzie czujnika poziomu paliwa.
Może dojść do:
odpadnięcia pływaka,
zaklinowania ramienia,
pęknięcia potencjometru.
Najczęściej wskaźnik wówczas zatrzymuje się w skrajnej pozycji i nie reaguje. Aby to sprawdzić, trzeba wyjąć moduł pompy paliwa lub samo urządzenie pomiarowe – zwykle dostępne spod tylnej kanapy.
Najrzadsza i zwykle najdroższa usterka. W nowoczesnych autach deski rozdzielcze są modułami scalonymi, dlatego w razie awarii wskaźnika często trzeba wymienić cały zestaw.
Można wykonać autotest deski (opis w instrukcji pojazdu). Podczas diagnostyki wskazówka wskaźnika paliwa powinna wykonać pełny zakres ruchu. Jeśli nie – problem leży po stronie wskaźnika.
Jeśli jednocześnie szwankuje kilka wskaźników lub czujników – najczęściej winny jest bezpiecznik. Przepalone należy obowiązkowo wymienić.
Jeśli demontowałeś moduł pompy paliwa, koniecznie sprawdź uszczelnienie. Nowa uszczelka kosztuje niewiele, a zapewnia pełną szczelność. Jej brak może powodować zapach paliwa w kabinie, a nawet ryzyko zapłonu.
A nasi specjaliści Państwu pomogą.